Muzyka: Eugen Doga - Grammofon WaltzSzkoła tańca: Młodzi TańcząWideo: Abweddings#weddingdance #wedding #pierwszytaniec #wesele #dancing #firstdance
Piękny, romantyczny i zmysłowy pierwszy taniec w wykonaniu Radka i Klaudii ! Video - Fabryka Ruchomych ObrazkówUtwór - Calum Scott, Leona Lewis - You Are The
Utwory na pierwszy taniec - walc wiedeński.Przykładowe polskie i zagraniczne piosenki idealne na pierwszy taniec Pary Młodej----http://wedwell.pl/
Jeden z najpiękniejszych tańców, jakie mieliśmy oglądać przez lata naszej pracy, zjawiskowo wykonany przez cudownych Alę i Rafała w Piławskim Dworze.Jeżeli c
. ‹ lista aktualności 2017-02-06 Pierwszy taniec jest tradycyjnym i nieodłącznym elementem każdego wesela. Czasami przyszłe pary młode przygotowują się do niego miesiącami, uczęszczając na kursy tańca i ćwicząc układ. To właśnie ten taniec jest początkiem niemal każdej zabawy weselnej, a piosenka do której tańczą młodzi jest zwykle utworem, który w jakiś sposób odegrał ważną rolę w ich związku. Wiele par dba o dodatkową oprawę. Z jakich efektów korzystają nowożeńcy? Efekty pirotechniczne Zapewne wiele razy widzieliście fajerwerki na weselu lub sztuczne ognie w czasie krojenia weselnego tortu. A byliście na zabawie, na której państwo młodzi tańczą wśród iskier? Dzięki wykorzystaniu specjalnych cylindrów, na których ustawione są słupy iskierek, para młoda może zatańczyć swój pierwszy taniec w wielkim stylu. Oczywiście jeśli chodzi o efekty pirotechniczne, mamy dużo większy wybór. Płonący żel, którym można otoczyć młodych, wytwornice ognia... A wszystko to, by maksymalnie uatrakcyjnić uroczystość. Co najważniejsze - takie efekty są w pełni bezpieczne, więc bez przeszkód można z nich korzystać nawet w zamkniętych pomieszczeniach. Ceny takich atrakcji zaczynają się od 200 zł w górę. Przygotowanie sali do pierwszego tańca, Marcin - oprawa muzyczna Warszawa Taniec w chmurach Marzyliście kiedyś o tańcu w chmurach, rodem z planów filmowych? W takim razie możecie je teraz spełnić. Obecnie wiele firm na rynku wypożycza wytwornice dymu ciężkiego, która idealnie nadaje się na pierwszy taniec. Taka atrakcja jest też coraz bardziej popularna na weselach. Koszt wypożyczenia to zwykle 500 zł wraz z obsługą. Może nie jest to mała cena, ale dla takich efektów naprawdę warto. Dodatkowo, unoszący się nad podłogą dym sprawi, że nawet małe pomyłki w Waszym układzie tanecznym, nie będą zauważone. Pierwszy taniec w chmurach, Mateusz & Paweł - DJ na wesele Warszawa Efekty świetlne Są równie popularne jak reszta atrakcji. Mogą być stosowane nie tylko w czasie pierwszego tańca, ale i przez cały czas trwania wesela. Możemy wybierać spośród wielu rodzajów efektów świetlnych: oświetlenie LED - czyli różnego rodzaju kurtyny, sznury i siatki z wykorzystaniem lampek lub diod, reflektory dekoracyjne w różnych kolorach, oświetlenie punktowe, np. do oświetlania stołów lub pary młodej w czasie pierwszego tańca, reflektory wykorzystywane do oświetlania obrusów na stołach, projektor efektu falującej wody, projektory do monogramów, np. do wyświetlenia imion młodej pary na parkiecie, podświetlane napisy, np. Love. wytwornice baniek. Jeśli chcecie zatańczyć w bajkowej scenerii, postawcie na wytwornicę baniek. Przyda się nie tylko w czasie pierwszego tańca, ale także gdy będziecie wychodzić z kościoła. Koszt wynajmu takiego urządzenia wraz z obsługą to ok. 200 zł za godzinę. Efekty świetle Marcina - DJ na wesele Łódź Czy warto inwestować w takie atrakcje? Oczywiście jeśli chcemy, by nasz pierwszy taniec był niezapomniany, a goście byli nim zachwyceni, warto zainwestować w specjalne efekty. Taka oprawa zabawy i tańca państwa młodych będzie na pewno mile wspominana. A pomyślcie sobie jak oryginalny i zachwycający będzie filmik z Waszego pierwszego tańca! Kto wie, może nawet wylądujecie na YouTubie. Warto wspomnieć, że niektóre z tych efektów, jak np. wytwornice dymu czy oprawa świetlna wliczają się w cenę wynajmu DJ-a. Jeśli szukacie muzyki na wesele, a dodatkowo chcecie uświetnić ten wyjątkowy dzień przeróżnymi atrakcjami, warto poszukać DJ-a, który ma w swojej ofercie właśnie takie efekty. Jak widać, nie musicie wydawać masy pieniędzy, by Wasz taniec był najpiękniejszy. Łukasz - zespół weselny Wrocław Czytaj także: Jak oszacować budżet na zespół weselny? 7 rzeczy, o których musisz pamiętać przy wyborze oprawy muzycznej wesela Najmodniejsza muzyka na wesele – trendy 2016 10 podstawowych pytań do zespołu ślubnego Oprawa muzyczna wesela – czego wymagać od usługodawców? Popularne artykuły Podziękowanie dla rodziców – piosenki Ślub oraz wesele to wyjątkowy czas dla młodej pary, ale także dla jej bliskich. Ważne, żeby się o nich zatroszczyć i pokazać, że również mają swoją rolę w tym wydarzeniu. Szczególnie warto uhonorować ... 10 podstawowych pytań do zespołu ślubnego Wybór ślubnej orkiestry jest bardzo trudnym zadaniem dla wielu par młodych. Niełatwo przewidzieć, co najbardziej spodoba się obecnym na weselu gościom, a w większości przypadków jest to główne kryteri... Jakie wybrać piosenki na dedykacje weselne? Dedykowanie piosenek podczas wesela to tradycja i znakomita zabawa. Sam zespół dedykuje utwory pannie i panu młodemu, również goście zamawiają dla młodych wybrane piosenki. Przyjęło się, że młoda para... WarszawaKrakówKatowiceWrocławPoznańŁódźGdańskLublinOpoleBydgoszczCzęstochowaToruńGliwiceBielsko-BiałaKielceRzeszówSosnowiecZakopaneGdyniaRadomBytomTychyZabrzeSzczecinOlsztynSopotTarnówRybnikLegnicaChorzów ‹ lista aktualności
Mika 22 stycznia, 2014 - 9:29 amPiękne zdjęcia 🙂 Odpowiedz Nika 22 stycznia, 2014 - 9:34 amCałkiem ciekawy pomysł ;). Odpowiedz pola 22 stycznia, 2014 - 9:35 amświetny pomysł, na pewno wykorzystam u siebie Odpowiedz MrsVain 22 stycznia, 2014 - 9:37 amPiękne zdjęcia z tymi bańkami. I goście się nie nudzą 😉 Odpowiedz Arli 22 stycznia, 2014 - 9:39 amŚwietny pomysł 🙂 Odpowiedz Agu 22 stycznia, 2014 - 9:39 amU mnie bańki mydlane kilkunastu znajomych puszczało przy wyjściu z kościoła, kilka osób sypało na nas także płatki róż 🙂 Efekt świetny, klimat cudowny – a zdjęcia – rewelka !:) Odpowiedz ModeLoverin 22 stycznia, 2014 - 9:40 amtaki sam pomysł podpowiedziałam siostrze na jej weselu i sprawdził sie w 100% . Szkoda tylko, że nie znalazłam takich pieknych buteleczek 🙂 Odpowiedz Mateusz Cichosz 22 stycznia, 2014 - 9:41 amDobrym sposobem na urozmaicenie pierwszego tańca jest mix tańców. Coraz popularniejsze i goście będą mile zaskoczeni ;). U nas na ślubie akurat tak się złożyło, że pierwsza piosenka (ta wolna) zacinała się dwa razy, więc napięcie się tworzyło automatycznie. My już wystraszeni, że mimo wszystko będziemy musieli z niego zrezygnować okazało się, że za trzecim razem wszystko poszło już zgodnie z planem. Goście byli mili zaskoczeni naszymi wygibasami, no a ja zbierałem pochwały za piękne akrobacje w powietrzu ;). Odpowiedz paulina 22 stycznia, 2014 - 9:41 amzabawne jest to jak ukrywasz swojego męża 🙂 Odpowiedz Zocha 22 stycznia, 2014 - 10:36 ambardzo dobrze,że go ukrywa:) Nie wszystko i nie każdy jest do pokazywania. Odpowiedz Ewa 22 stycznia, 2014 - 12:46 pmKurcze gdyby nie ten komentarz to bym nie wiedziala, ze twarz pana mlodego jest zamazana. Kompletnie nie zwrocilam na to uwagi, moj wzrok byl skierowany na Elize 😀 Odpowiedz milena 22 stycznia, 2014 - 8:31 pmw Internecie nic się nie ukryje 😛 wystarczy wpisać imię i nazwisko męża Elizy i zobaczyć jak ów przystojniak wygląda 🙂 Odpowiedz Fashionelka 22 stycznia, 2014 - 9:06 pmMilena, nie chodzi o to, żeby go ukrywać tylko o to, żebym na blogu go nie „eksponowała”. Po prostu nie chcę tego robić 🙂 Odpowiedz Olka 22 stycznia, 2014 - 9:42 amMoja kuzynka tanczyła 1 taniec Dirty Dancing 🙂 wyszło genialnie! najlepszy jaki w życiu widziałam! miała też krótką suknie ślubną więc idealnie do takiego tanca. Skok był nawet! jak dobry i ciekawy taniec to nie trzeba urozmaicać Odpowiedz Gabi 22 stycznia, 2014 - 9:43 amMy banki rozdaliśmy pod kościołem, ponieważ ksiądz zabronił sypania ryżem. Potem w trakcie naszego tańca dzieciaki goniły wokół nas i robiły nam bańki – tak same z siebie 🙂 Ja wiem, że pierwszy taniec może być nudny dla gości, ale każda osoba na poziomie zdaje sobie sprawę, że jest to tradycyjna część wesela, do której Młodzi się bardzo przygotowują i z szacunku do nich nie wypada narzekać 😉 My zatańczyliśmy walca do piosenki Wodeckiego „Oczarowanie” i mimo, że wyglądaliśmy jak dwie sztywne kłody to samo uczęszczanie na zajęcia przez kilka miesięcy, ćwiczenie tego układu to była kolejna niesamowita część przygotowań do wesela, która nas bardzo zbliżyła 🙂 Odpowiedz makartina 22 stycznia, 2014 - 9:46 amPierwszy taniec wcale nie jest nudny 😀 Moja siostra przygotowała fajną Czaczę, a to co zatańczył Kuzyn z Żoną, w czerwonych trampkach oboje, było wyśmienite 😀 Kwestia postarania się 😀 Odpowiedz Justyna 22 stycznia, 2014 - 9:47 amzastanawiam się nad bańkami, ale boję się że to będzie klapa bo nie będą wychodzily tak jak powinny i wyjdzie z tego jedno wielkie nic… Odpowiedz taka jedna madzia 22 stycznia, 2014 - 9:47 amBańkowy motyw mam zamiar wykorzystać u siebie:) zastanawiałam się tylko czy płyn będzie już w każdym pojemniczku, czy będziemy musieli go produkować sami:) Odpowiedz Zaciesz 22 stycznia, 2014 - 9:48 amPrzepiękne zdjęcia, pomysł super. Może i ja na swoim coś takiego zrobię… Odpowiedz Endorfinka 22 stycznia, 2014 - 9:48 amBędę je miała na moim weselu! Koniecznie 🙂Tylko muszę znaleźć kogoś, kto weźmie ze mną kiedyś ślub… 😀 Odpowiedz becia 22 stycznia, 2014 - 10:41 amhaha 😀 <3 ważne, że bańki już zaplanowane! Odpowiedz aga 22 stycznia, 2014 - 9:49 amhmm mam pytanie 🙂 długo chodziłaś ze swoim mężem przed tym jak się pobraliście? Moja koleżanka uświadomiła mnie że nie ma co z tym zwlekać bo ona chodziła ze swoim chłopakiem przez 8 lat, teraz są małżństwem od 1,5 roku i są szczęsliwi i spodziewają sie dziecka 🙂 co myslisz na ten temat? dodam że jestem w związku od 4 lat. Odpowiedz 22 stycznia, 2014 - 10:12 amAgo to chyba jest sprawa indywidualna 🙂 Mówi się naprawdę przeróżne rzeczy na ten temat – od ślubu za szybko („w gorącej wodzie kąpani”) do przechodzonego narzeczeństwa („zgniłe jabłka”). Z pewnością z czasem sami poczujecie, że „to już” – niezależnie od długości „chodzenia ze sobą” ślub z miłości będzie wydarzeniem magicznym. Powodzenia! 🙂 Odpowiedz Gosia 22 stycznia, 2014 - 10:52 pmMyślę, że nie da się tutaj określić konkretnego okresu, po jakim powinno się wziąć ślub. Ja jestem z moim partnerem odkąd miałam 14 lat, on miał 15. Wtedy jeszcze nikt nie traktował nas poważnie, a my sami nie wiedzieliśmy czy będziemy już do końca razem (choć oczywiście chcieliśmy tego). Gdybym miała kierować się informacjami, że po 4 latach definitywnie trzeba brać ślub to byłabym bardzo młodą żoną 😉 wiadomo, że u nastolatków związki wyglądają inaczej i to nie było to samo co u dojrzałych ludzi. Minęło 10 lat, teraz mam 24 lata i w tym roku bierzemy ślub. Nie uważam, żeby to było za późno, uważam, że to odpowiedni moment. Teraz mamy już oboje stałe zatrudnienie, kończymy studia, mamy gdzie mieszkać. Nikt nigdy nie powiedział mi, że jesteśmy „przechodzonym narzeczeństwem”. Tobie również życzę decyzji w odpowiednim momencie i nie sugeruj się tym, co dzieje się wokół Ciebie 🙂 Odpowiedz Fashionelka 22 stycznia, 2014 - 10:53 pmJa byłam z Matuszem 8 lat 🙂 Odpowiedz Anonim 25 stycznia, 2014 - 3:12 amJa na weselu koleżanki byłam druhną i para młoda umyśliła sobie, że skoro my znajomi trzymamy się razem i jest 8 par + para młoda + jej brat z dziewczyną to zatańczymy razem. Przygotowania trwały 2 miesiące po 1h tygodniowo i to też nie co tydzień. Uczyliśmy się podstawowego kroku salsy i tańczyliśmy fragment końcowy z parą młodą do piosenki z Dirty dancing – goście byli w szoku jak my to zatańczyliśmy skoro nie mieliśmy pojęcia, że będzie układ i do tego równo i też mieliśmy ciekawe wejście jakby to był spontan 😉 ( niestety tego, że się uczyliśmy nie udało się zachować w tajemnicy, bo para młoda wstawiła filmik z prób do prezentacji, którą pokazali po 24h ;)). Odpowiedz Anonim 22 stycznia, 2014 - 9:51 amCudo a jaki koszt? Odpowiedz 22 stycznia, 2014 - 10:23 amTakie bańki (nooo, może mniej gustowne 😉 ) można kupić w każdym sklepie ze ślubnymi akcesoriami, za komplet 20 sztuk zapłacimy około 30-40 zł. Odpowiedz Ewa 22 stycznia, 2014 - 9:53 amJaki koszt takich buteleczek? Świetny pomysł ! Chociaż właśnie z mojego doświadczenia wynika, że podłoga z a w s z e niesamowicie się kleiła i każdy na to narzekał (podczas imprez dla dzieci) 😉 Odpowiedz wenus-lifestyle 22 stycznia, 2014 - 11:07 amŚwietne te „kieliszki”, ale ja właśnie też słyszałam, że podłoga się klei. Sama nie byłam na weselu, na którym wykorzystano bańki mydlane. Jedynie pod kościołem i cudownie to wyglądało 😉 Odpowiedz Iza 22 stycznia, 2014 - 9:55 amElizko, a do jakiej piosenki Wy tańczyliście i czy mieliście wypracowany układ? Odpowiedz Fashionelka 22 stycznia, 2014 - 10:06 amTanczylismy do When a man loves a woman, a uklad to totalna improwizacja bez polotu 😀 Odpowiedz Roksana 22 stycznia, 2014 - 9:55 amJak zwykle potrafisz zaskoczyć. =) Przyznaje pomysł genialny, a dzieciaki pewnie były zachwycone. Jak to się mówi – co dwie głowy to nie jedna – jesteś moją inspiracją. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tak mega dobrym blogiem =). Oby tak dalej . Odpowiedz M... 22 stycznia, 2014 - 9:55 amPomysł naprawdę świetny. Młoda para wygląda magicznie w otoczeniu setek baniek mydlanych, no ale (oczywiście mam jedno „ale”) bałabym się o poplamienie jasnych ubrań gości i sukni ślubnej. Ja kiedyś kupiłam bańki mydlane dla swojej córeczki. Puszczałyśmy je w domu, a później nasze ubrania i jasny dywan były do wyrzucenia, bo po bańkach zostały „piękne” bure plamy, których oczywiście niczym nie dało się sprać. Może miałam akurat jakieś felerne, chińskie bańki? Nie wiem. Przed taką imprezą wykonała bym najpierw „bańkotesty” 🙂 Pozdrawiam. Odpowiedz Chanderella 22 stycznia, 2014 - 10:06 amPierwsze zdjęcie jest przepiękne! Pomysł jak najbardziej trafiony, widać, że goście byli zadowoleni 🙂 Odpowiedz Lufcik blog 22 stycznia, 2014 - 10:07 ama nie poplamilo CI sukni? Odpowiedz Fashionelka 22 stycznia, 2014 - 10:12 amZupelnie nie, goscie tez nie byli poplamieni 🙂 Odpowiedz Justyna 22 stycznia, 2014 - 11:57 amJa na ostatnim weselu miałam taką sukienkę, że plama została mi nawet po wodzie. Także po takich bańkach miałabym chyba sukienkę w ciapki. Więc ze wszystkim trzeba uważać 😛 Odpowiedz 22 stycznia, 2014 - 10:08 amTo prawda, w bańki można się naprawdę „wkręcić” 😉 Niejeden dorosły może uznać, że to nie dla niego… póki nie dostanie do ręki kuszącego płynu z patyczkiem zakończonym kółeczkiem. Na to nie ma mocnych!Pomysł z wykorzystaniem baniek przy pierwszym tańcu – genialny! Odpowiedz Ewa 22 stycznia, 2014 - 10:09 amUwielbiam bańki mydlane! My zdecydowaliśmy się na układ taneczny. Chodziliśmy jakiś czas wcześniej na taniec towarzyski, dobrze szedł nam walc angielski, więc przed ślubem postanowiliśmy wziąć kilka lekcji i pokazać gościom coś innego 🙂 Odpowiedz Ola 22 stycznia, 2014 - 10:11 amDzięki za info, skąd wziełaś pojemniczki na bańki. W polskim necie widzialam głównie takie w kształcie tortu albo z gołąbkami na wierzchu (a to nie jest to, co tygryski lubią najbardziej). Odpowiedz Favtrav 22 stycznia, 2014 - 10:18 amO, to jest super pomysł. Nie tylko goście się czymś zajmują ale też jest mega klimat później na zdjęciach. U koleżanki też były. Jednak warto postawić na kupno trochę lepszych baniek niż jakieś zwyczajne, bo później naprawdę może być nie najlepiej. Nie tylko ślisko ale mogą też zostawiać plamy na ubraniach.. Tak, zdarzyło mi się ;P Odpowiedz Ilcia 22 stycznia, 2014 - 10:18 amHe he! Śniło mi się dzisiaj, że razem mieszkałyśmy, byłyśmy współlokatorkami. Chciałam wyciągnąć Cię na piwo to powiedziałaś, że nie lubisz piwa, że wolisz wino 😀 Beka! Odpowiedz Fashionelka 22 stycznia, 2014 - 10:23 amHaha ale numer! 🙂 A cóż ja taka wybredna paniusia, ze sie nawet piwa nie chce napic tylko wino :p Odpowiedz ona 22 stycznia, 2014 - 10:22 amJasne, że każdy lubi :), ale coś mi się zdaje, że są już dostępne maszynki do baniek mydlanych, i w ten oto sposób bańki robią się same. Oj Elizka 😉 czym ty nas jeszcze zaskoczysz ? Odpowiedz pesy 22 stycznia, 2014 - 10:38 amAle to chyba właśnie o to chodziło, aby goście, nie maszynki robili bańki. Oni mają zabawę i z pewnością cieszą się, ze przyczyniają się do pięknego efektu wizualnego. 🙂PS Zdjęcie z początku wpisu jest prześliczne. Odpowiedz Żurnalistka 22 stycznia, 2014 - 10:24 amBańki to bardzo dobry pomysł. U nas urozmaiceniem była muzyka. Mało która para (tak mi się wydaje) wybiera Metallicę na pierwszy taniec. „Nothing else matters” i nasze wykonanie, które nie było tańce noga- noga- obrót- zaskoczyły gości. Pozdrawiam! Odpowiedz Malina 22 stycznia, 2014 - 10:41 amJak patrze na notki z wesela , to jestem pod ogromnym wrażeniem! Wszystko było perfekcyjne i zapięte na ostatni guzik. Nawet bym nie wpadła na pomysł baniek podczas tańca, a co dopiero kupienia specjalnych buteleczek. Wszystko było esteyczne, gustowne, ze smakiem. Na prawdę gratuluję Ci, że sama byłaś w stanie to wszystko tak zorganizować! 🙂 Odpowiedz monika 22 stycznia, 2014 - 10:50 amPrzepiękne zdjęcia;) jesteście na nich tacy szczęśliwi zero tremy;) Odpowiedz Ewelina 22 stycznia, 2014 - 11:01 amFajnie że o tym napisałaś 🙂 myślałam o wykorzystaniu baniek na swoim weselu, również w momencie pierwszego tańca 🙂 Goście będą mieli zajęcie, a i my będziemy się mniej stresować 🙂 Tylko właśnie nie wiem do końca gdzie je kupić :)) mogę wiedzieć jak u Ciebie wyglądało to cenowo ??:) Odpowiedz Magda 22 stycznia, 2014 - 11:01 ama jak wyglądało to cenowo? tzn zakup ego cudeńka 🙂 Odpowiedz Fashionelka 22 stycznia, 2014 - 1:48 pmOk 40 funtow czyli 200zl Odpowiedz olkafasolka 22 stycznia, 2014 - 11:07 amA my zaskoczyliśmy gości flamenco… reakcje były iście piekne, a układ wszystkich zaskoczył. Może warto wyjść poza schemat i pobawić się podczas „pierwszego tańca”. Wtedy nikt się nudzić nie będzie…a i emocje mogą sięgnąć zenitu. 😉 Odpowiedz Magda 22 stycznia, 2014 - 11:11 amnie wiem z czego to wynika, ale wchodząc na Twojego bloga przez chroma nie ma nowych notek. tylko po kliknięciu w bezpośredni link z facebooka mogę zobaczyć nowości na Twoim blogu… 🙁 na mozilli działa bez zarzutów Odpowiedz Paula 22 stycznia, 2014 - 11:13 amJaki koszt takich banieczek?:) Odpowiedz Fashionelka 22 stycznia, 2014 - 2:19 pmza 180 sztuk płaciłam ok 200zl Odpowiedz Paulina 22 stycznia, 2014 - 11:14 amU mnie tez porozdawałam dzieciom i niektórym gościom (kolezanka) banki. Dzieci nas tak obsaczyly ze po pierwszym tańcu mialam mokra suknie Odpowiedz LotsOfSources 22 stycznia, 2014 - 11:34 amNiektórzy wykorzystują bańki na 'wyjściu z kościoła'- niektóre parafie nie pozwalają na 'strzelanie' kwiatami Odpowiedz ola 22 stycznia, 2014 - 11:49 ambańki fajny pomysł,choć goście zmuszeni są wtedy wchodzić wam w paradę – muszą stać naprawdę blisko,by bańki w ogóle do Was doleciały i by był jakiś efekt. nie przeszkadzało Wam to w tańcu? szczerze mówiąc na wszystkich weselach,na których byłam,goście siedzieli podczas pierwszego tańca przy stolikach. chociaż może taka interakcja,że stoją blisko,ułatwia gościom późniejsze wkroczenie na parkiet 😉 ? Odpowiedz vissa 22 stycznia, 2014 - 11:59 amI nikt nie pomylił ich z nietypowym alkoholem do picia? 🙂 Odpowiedz Dominika 22 stycznia, 2014 - 12:06 pmElizkaaa, jakie cudowne zdjęcia! Oglądam, oglądam i naoglądać się nie mogę. Ale bije od Was szczęście! Magicznie 😉 I właśnie fajne jest to, że ukrywasz na zdjęciach swojego męża, trochę prywatności każdy musi mieć 😉 A piosenka, do której tańczyliście – świetny wybór, uwielbiam film, z którego pochodzi. No i ten tekst… 😉 PS Opłacało się przemęczyć i nosić aparat! Ale Ci nasłodziłam…uhuhu 😀 Ale się należy. Dwa wpisy dziennie to Twój kolejny zdecydowanie dobry pomysł! 😀 Odpowiedz Fashionelka 22 stycznia, 2014 - 2:16 pmAww dzięki za ciepłe słowa! 🙂 Odpowiedz weddingofmylife 22 stycznia, 2014 - 12:12 pmWitaj 🙂 Od dawna jestem Twoją wierną czytelniczką 🙂 Posty nt. inspiracji i Waszego ślubu i wesela śledzę na bieżąco z racji tego, że sama jestem w trakcie przygotowań 🙂 Pomysł z bańkami fantastycznie wygląda na zdjęciach 🙂 My też planujemy takie urozmaicenie pierwszego tańca, tym bardziej, że mamy wytwornicę do baniek do dyspozycji na sali 🙂 Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili do odwiedzin u mnie 🙂 Odpowiedz Save the magic moments 22 stycznia, 2014 - 12:22 pmFaktycznie pomysł bardzo ciekawy. Właśnie się zastanawiałam czy podłoga nie zrobiła się śliska, bo chyba właśnie tego bym się obawiała. I czy wasze piękne stroje nie zaczną się kleić? Na zdjęciach efekt murowany 😀 Bardzo ładnie to wygląda. A propo pierwszego tańca – dla mężczyzn to faktycznie największa zmora tego dnia. Dlatego u mnie wykombinowałam troszkę inaczej – pierwszego tańca nie było – za to po 2 godzinach imprezy była niespodzianka od Panny Młodej dla Pana Młodego 😀 Ponieważ całe moje życie związane było z tańcem postanowiłam go jednak przemycić i wraz ze świadkową i jej siostrą przygotowałyśmy super układ taneczny do mojej ukochanej BEYONCE Love on top. Wyszło świetnie. Pomysł był oryginalny, więc zaskoczenie osiągnęło zenitu, a my w tajemnicy długo wcześniej nad tym pracowałyśmy pod okiem Pani Instruktor 😀 Może spodoba się komuś właśnie takie rozwiązanie problemu 😀 Mąż był zachwycony, bo to był mój prezent dla Niego 😀 Odpowiedz monika 22 stycznia, 2014 - 12:23 pmBańki to super pomysł. Też je miałam, kupiłam za grosze, wyglądały jak malutkie 3-piętrowe torty ślubne, goście szaleli. Widok dziadków męża dmuchających bańki – bezcenny. Nie można się nie uśmiechnąć na ich widok. Odpowiedz Joanna 22 stycznia, 2014 - 12:34 pmBardzo podoba mi się pomysł z bańkami mydlanymi. Odkąd pierwszy raz zobaczyłam piękne zdjęcia Młodej Pary tańczącej pośród baniek mydlanych sama zapragnęłam czegoś takiego u siebie na weselu. Ukochany jednak zwróciła uwagę na mokry i śliski parkiet, co z pewnością stanowiłoby niemały problem, a ja pomyślałam o ewentualnych plamach na ubraniach, więc chyba jednak zrezygnuję z tego pomysłu. Odpowiedz Moniq 22 stycznia, 2014 - 12:43 pmPiękne zdjęcia 🙂 planuję już powoli ten dzień i też się zastanawiam nad bańkami mydlanymi 🙂 Śliczny efekt! 🙂 Eliza mogłabyś mi w czymś doradzić? Zastanawiam się nad kupnem sukni ślubnej od krakowskiej projektantki Anny Kary. Suknia, o której marzę kosztuje 4500 zł. Czy Twoim zdaniem warto wydawać takie pieniądze na suknie ślubną? Z jednej strony wiem, że byłabym w stanie finansowo ją kupić, ale z drugiej zastanawiam się, czy warto wydać taką kwotę na suknię, którą ubierze się tylko raz… Poradź proszę! Odpowiedz Fashionelka 22 stycznia, 2014 - 2:15 pmMoniq ja na swoją wydałam 8000zl więc znasz moją odpowiedz na swoje pytanie 🙂 To dzień, który będzie się pamiętało do końca życia, chciałam żeby wszystko było takie jak sobie wymarzyłam. Suknie po weselu i sesji można przecież odsprzedać 🙂 Odpowiedz ula 22 stycznia, 2014 - 2:26 pmkupuj :p Odpowiedz Mał(a)gocha 22 stycznia, 2014 - 3:50 pmJa mam za 3600 zł Odpowiedz Boodzik 22 stycznia, 2014 - 7:07 pmMoja kosztowała niewiele mniej i nie mam pojęcia kto ją projektował ;). Odpowiedz No to siup... ŚLUB! 22 stycznia, 2014 - 8:34 pmMoja kosztowała 700 zł 😉 I nie zjadłam żadnego zera! Ale była wymarzona, serio! 😉 Odpowiedz kasia1 23 stycznia, 2014 - 9:41 amAnna Kara ma super suknie, sama kiedys chcialabym je przymierzyc. Zbieraj pieniadze i mysl o tym, ze bedziesz sie w niej czula jak bogini! 🙂 na pewno bedzie warto. Tak jak Eliza mowi – pozniej odsprzedasz 😉 Odpowiedz Magdalena 23 stycznia, 2014 - 9:47 amMoja kosztuje ponad 3000 zł i nie uważam żeby były to „zmarnowane” pieniądze 😉 planując budżet wesela właśnie tyle na nią przeznaczyłam. jeśli kupno sukni nie odbędzie się kosztem rezygnacji z czegoś innego to dlaczego nie?:) Odpowiedz Moniq 24 stycznia, 2014 - 11:52 amDziękuję Dziewczyny, raczej się zdecyduje :))))) Odpowiedz No to siup... ŚLUB! 22 stycznia, 2014 - 1:08 pmŻeby przypadkiem nie było drętwo… w ogóle nie mieliśmy pierwszego tańca 😉 Odpowiedz Beata 22 stycznia, 2014 - 1:14 pmA ja z mężem tańczyłam walca wiedeńskiego do melodii Andre rieu, Chodziliśmy 2 miesiące na kurs tańca i było warto niektórzy goście to aż się wzruszyli 🙂 Taki pokaz tańca to też jest jakaś atrakcja dla gości. Odpowiedz Magda 22 stycznia, 2014 - 8:39 pmNa pewno było pięknie! Ta melodia jest absolutnie wyjątkowa i doskonale pasuje na pierwszy taniec :))) Odpowiedz Żona in spe 22 stycznia, 2014 - 1:17 pmZdecydowaliśmy, że w czasie pierwszego tańca goście obrzucą nas miedziakami na szczęście. Bańki wyglądają bajecznie! Odpowiedz Betinka 22 stycznia, 2014 - 8:35 pmmiedziakami? to chyba trochę niebezpieczne.. Żeby ktoś w oko nie dostał ;)) Odpowiedz ania 22 stycznia, 2014 - 1:47 pmZdjecia cudowne! Jednak dobry fotograf to podstawa. U Was był jeden czy więcej? I nie masz taśmy z wesela, tylko ten teledysk, tak? Wydaje mi się, ze to fajniejsze rozwiązanie niż nudny film ciagnący się godzinami. Zdjecia nadrabiaja! Odpowiedz Fashionelka 22 stycznia, 2014 - 2:14 pmJedna fotografka, kamerzysty nie było wcale 🙂 Odpowiedz ewka 22 stycznia, 2014 - 2:33 pmFilm wcale nie musi być tak pięknie zmontowany film,że kiedy pierwszy raz oglądałam to ściskało mi gardło ze wcale nie byłam na tym weselu,a film nie jest jakimś dobrana muzyka,elementy przygotowań do ślubu,fragmenty z młodymi jak spędzają czas bez tej drugiej osoby,wreszcie ślub, dobrze zmontowane,ogląda się jak bardzo dobry film,oczywiście są też momenty z których można się nakrecony przez profesjonalistów jest niesamowicie fajną dziecko co jakiś czas sobie włacza,dla niego to chyba najpiękniejsza impreza:) Odpowiedz Andżelika 22 stycznia, 2014 - 2:11 pmWow! Super efekt i pomysł jak najbardziej mi się podoba. Zastanawiam się tylko czy u mnie na weselu, gdzie większa część to będą ciotki i wujkowie zechcą robić bańki? Hmm… Ale cały czas myślę, jak właśnie urozmaicić ten pierwszy taniec. Jeżeli chodzi o pokaz jakiegoś układu – odpada. Strasznie mi się nie podoba, kiedy pary są wyuczone tańca i stresują się przy każdym stawianym kroku. Jak dla mnie MEGA sztuczne. Mix piosenek + różne wygibasy – zbyt oklepane. Wybredna jestem 😉 Ale mam jeszcze czas. Fash może jakieś inspiracje co, do pierwszego tańca? Propozycje piosenek? Czy ktoś był na weselu, gdzie para tańczyła pierwszy taniec „w chmurach”? Odpowiedz Andżelika 22 stycznia, 2014 - 2:16 pm Odpowiedz Maniamamowania 22 stycznia, 2014 - 2:12 pmSuper pomysł. Jakiś czas temu była na weseli, na którym podczas pierwszego tańca były sypane na parę młodą płatki róż. Też wyglądało pięknie. Odpowiedz Ola 22 stycznia, 2014 - 2:12 pmJa też raczej nie namówię mojego narzeczonego do zatańczenia jakiegoś śmiesznego tańca, ale kurs tańca przed weselem obowiązkowy i na pierwszy taniec walc wiedeński 🙂 Odpowiedz justyna 22 stycznia, 2014 - 2:13 pmEliza wiem że nie w temacie, ale chciałam Ci podziękować za wpis z serialami! przez Ciebie ostatnie 3 noce nie spałam i oglądałam listę klientów ! 😀 Odpowiedz Madeline 22 stycznia, 2014 - 2:37 pmMnie osobiście urzekło, że dzięki bańkom, ten taniec wydaje się taki… wesoły, a nie sztywny i nadęty 🙂 To pięknie jak para młoda ma poczucie humoru, a nie odtwarza z nabożeństwem świeżo wyuczone kroki 😉 Odpowiedz Pumkaska 22 stycznia, 2014 - 2:43 pmPowiem Ci Eliza, że miałaś świetny pomysł z tymi bańkami! Mi udało się namówić mojego męża na niezbyt skomplikowany acz efektowny układ, który sama wymyśliłam, ale on również miał wpływ na jego przebieg. Na piosenkę wybrałam troszkę szybszą wersję 'dream a little dream of me'. Po wykonaniu usłyszeliśmy BISy, także wcale nie żałowałam tych dwóch tygodni prób. Myślę, że goście doceniają każdą, nawet niewielką, inicjatywę ze strony Młodych 🙂 Odpowiedz tosia 22 stycznia, 2014 - 2:51 pma jak Elina poinformowałaś gości o wykorzystaniu baniek podczas pierwszego tanca? zrobił to zespół czy ukieściłaś jakąś informacje tekstową np na stole:)? Odpowiedz cleo19 22 stycznia, 2014 - 3:12 pmCzy rozpuszczone włosy będą dobrym rozwiązaniem na tego typu uroczystościach, podczas których dużo się ruszasz? 🙂 Odpowiedz wow wow 22 stycznia, 2014 - 4:05 pm Odpowiedz kasia 22 stycznia, 2014 - 5:27 pmkochana troche pisze nie na temat, mimo, ze zdjecia sa cudne a pomysl baniek mydlanych to traf w dziesiatke 🙂 ale czy moglabys mi polecic z jakiej stronki warto kupic torebke michael kors selma (chodzi mi dokladnie o rozmiar medium) bo boje sie zamowic z nieznanych mi stron internetowych, znalazlam ja stronie znasz ja moze?? prosze pomoz! Odpowiedz Kasia 22 stycznia, 2014 - 5:36 pmEliza jeszcze jedno pytanie dotyczace torebki MK selma! ile jest wielkosci tej torebki? Ty masz medium czy jaka?? bo nie wiem teraz czy jest mini i small czy jak… bo chcialabym taka, ktora zmiesci duzy potrfel i telefon. daj prosze znac! :* Odpowiedz Fashionelka 22 stycznia, 2014 - 7:48 pmSą chyba 3 wielkiści. Moja jest medium (większej nie ma) ta któ®a mieści portfel i telefon to mini, ale głowy nie dam Odpowiedz Kaja 22 stycznia, 2014 - 11:06 pmEliza, Twój model to Selma Large Satchel 🙂 Odpowiedz Kinga 25 stycznia, 2014 - 12:16 amJa mam taką, która zmieści portfel(duży), telefon, książkę i jeszcze zostanie trochę luzu(kosmetyki itp) więc może o taką Ci chodzi, bo z tego co wiem największa to large, a średnia medium(i muszę przyznać, że na co dzień to idealny rozmiar. Odpowiedz Isabel 22 stycznia, 2014 - 6:06 pmMoi przyjaciele swój pierwszy taniec urządzili w sposób nietypowy (pełno tego na yt) była cała masa śmiechu i cudna zabawa :))) banki to genialny pomysł! Odpowiedz 22 stycznia, 2014 - 6:18 pmNigdy bym na to nie wpadła, ale to świetny pomysł! Goście pewnie byli zaskoczeni. Odpowiedz Qrkoko 22 stycznia, 2014 - 6:42 pmPomysł gustowny i ma w sobie urok 🙂 bardzo mi się podoba! Odpowiedz A. 22 stycznia, 2014 - 6:44 pmMieliśmy bańki, z takiego automatu który sam wydmuchiwał duże ilości. Wyglądało bosko, tyle że po bańkach jest ślisko… teściowa się pośliznęła 😛 akurat już wszyscy usiedli i widzieli jak się wypierniczyła na środku sali. Odpowiedz klaa 22 stycznia, 2014 - 6:57 pmJa z moim mężem chodziliśmy na naukę walca wiedeńskiego. I pomimo, iż tylko parę lekcji wykupiliśmy, wszyscy goście byli zachwyceni i zdumieni, że w tak krótkim czasie ogarnęliśmy cały układ 🙂 Odpowiedz anna 22 stycznia, 2014 - 7:19 pmFajny pomysł ale czy mokra podłoga nie była póżniej śliska? Odpowiedz Ancyk 22 stycznia, 2014 - 7:31 pmgenialny pomysł 😀 na pewno pomyślę nad jego wykorzystaniem na moim weselu 😉 pozdrawiam serdecznie 🙂 Odpowiedz Blogodynka 22 stycznia, 2014 - 7:58 pmEh, post mi się nie pokazał w rss, coraz częściej mnie zawodzi… 😉 Nie wyobrażałam sobie momentu pierwszego tańca, głównie dlatego, że tańczyć na oczach tylu ludzi, gdy jestem jedyną tańczącą, nigdy mi się nie uśmiechało. Sam fakt, że z narzeczonym wygraliśmy sylwestrowy konkurs na króla i królową balu i musieliśmy zatańczyć samotnie jeden taniec, przyprawił mnie o mdłości. Dobry pomysł z bańkami, gdy goście są zajęci dmuchaniem, mniejszą uwagę zwracają na to, co się dzieje z parą młodą – dobry patent, pewnie wypróbuję na swoim weselu za kilka lat, chyba, że do tego czasu wymyślę inny sposób na zajęcie uwagi i rąk gości 😀 Odpowiedz Becik 22 stycznia, 2014 - 8:27 pmŚwietny pomysł 🙂 Nigdy bym na takie coś nie wpadła 🙂 A zdjęcia cudowne na tle baniek 😀 Poza tym wyglądałaś na swoim ślubie mega naturalnie co rzadko się teraz zdarza u panien młodych, na duży plus oczywiście. Pozdrawiam. :* Odpowiedz Pauline 22 stycznia, 2014 - 10:23 pmFantastyczny pomysł 🙂 Bańki są magiczne, podczas wesela muszą wyglądać cudnie! Odpowiedz Angelina 22 stycznia, 2014 - 11:03 pmWow!!! takiego pomysłu jeszcze nie znałam 🙂 naprawde świetny 🙂 pozdrawiam cię gorąco kochana !!! Odpowiedz Marta 23 stycznia, 2014 - 10:23 amooo. Paula na zdjęciu 😉 Odpowiedz Patrycja 23 stycznia, 2014 - 11:01 amBańki mydlane na weselu to świetny pomysł. Dzieciaki miały mnóstwo radości a państwo młodzi pięknie wyglądali w takiej scenerii 🙂 Mały przystojniak Wiktorek i małe księżniczki Natalka i Karolinka miały zajęcie na długi czas 🙂 Pozdrawiamy Odpowiedz Gosia 23 stycznia, 2014 - 12:11 pmEliza w jaki sposób poprosiłaś gości o zrobienie bąbelków podczas pierwszego tańca? zostawiłaś gdzieś informację czy wspominałaś wcześniej o tym gościom? zastanawia mnie to bo nie każdy pewnie wiedział o co chodzi Odpowiedz Natalia 23 stycznia, 2014 - 2:43 pmMoje wesele już w sierpniu… miesiące płyna zatem jak szalone Odpowiedz kwiatekdokozucha 23 stycznia, 2014 - 2:47 pmCzytam każdy wpis dotyczący Twojego ślubu i za każdym razem jest pod ogromnym wrażeniem Twojej kreatywności i tego jak dopracowaliście to wydarzenie tak, że wygląda na perfekcyjne w każdym detalu. Domyślam się tylko ile pracy musiało was to kosztować, ale każda minuta była tego warta, ponieważ patrząc na zdjęcia i czytając opis mam wrażenie, że każda kobieta (która chce brać ślub, bo przecież nie każda chce…) chciałaby mieć tak piękne i bajkowe wesele jak wasze. Jesteś oazą inspiracji i świetnych pomysłów. Gdybyś kiedyś chciała organizować wesela to już się zapisuję i poczekam nawet jeśli czas znajdziesz dopiero w 2020. 😛 Odpowiedz Olfaktoria 23 stycznia, 2014 - 6:16 pmŚwietny pomysł 😀 Ze zdjęciami miałaś rację – efekty wyszły niesamowite 😉 Przy okazji goście mieli niezłą frajdę 😉 Odpowiedz Natka 23 stycznia, 2014 - 7:07 pmEliza, pomysł super:) Mogłabyś podać link do sprzedawcy u którego kupowałaś te cudeńka?:) Odpowiedz Become Woman 23 stycznia, 2014 - 9:13 pmMoim zdaniem super pomysł z tymi bańkami podczas pierwszego tańca!!Pozdrawiam. Odpowiedz Maleńka bloguje 23 stycznia, 2014 - 10:39 pmZdjęcia z bańkami rzeczywiście są przeurocze, a buteleczki równie eleganckie :] Kiedyś też o tym myślałam, ale nie miałam jeszcze wtedy pojęcia, że można takie cudeńka kupić :] Odpowiedz nika 24 stycznia, 2014 - 5:27 pmSwojemu mężowi za każdym razem zakrywasz twarz, a gości pokazujesz w całości…może nie mają ochoty być częścią tego bloga. Odpowiedz ... 25 stycznia, 2014 - 3:19 amJa ponieważ byłam druhną na ślubie pary przyjaciół to razem z nimi tańczyłam układ do pierwszego tańca 😉 Skoro było nas 4 pary + para młoda trzymający się razem to wymyślili, że zatańczymy z nimi. Uczyliśmy się 2 miesiące po 1h tygodniowo ( nie zawsze co tydzień) kroku podstawowego salsy i mieliśmy z nimi zatańczyć w końcówce do piosenki z Dirty dancing. Wyszło super, bo goście myśleli, że my tak spontanicznie się przyłączyliśmy – mieliśmy ciekawe wejście, by rozpocząć imprezę i do tego, że niby skąd znaliśmy kroki… niestety nie udało się dochować tajemnicy prób, bo para młoda zamieściła filmik z prób w prezentacji pokazanej po północy 😀 Zabawa przednia przy próbach i mały stres, by nie zepsuć całości, ale jak zobaczyłam na płycie efekt – super na prawdę. Polecam. Nie znam kosztów, ale mogę powiedzieć, że za próby płaciła para młoda. Odpowiedz poly 26 stycznia, 2014 - 5:04 pmEliza a może jakiś post o prezentach dla młodej pary? tzn. nawet nie konkretnie o waszych które otrzymaliście ale jakieś propozycje. będę wdzięczna 🙂 Odpowiedz Agata 1 lutego, 2014 - 1:05 pmCudownie musiało to wyglądać 🙂i teraz szukam i szukam na ebay i nie mogę znaleźć tych butelek. mogłabyś przesłać dokładnego linka? Odpowiedz Aga 2 lutego, 2014 - 2:44 pmwłaśnie, ja też nie mogę ich znaleźć, proszę o link 🙂 Odpowiedz Anonim 3 lutego, 2014 - 4:57 pmElizo, a może napiszesz coś o Twojej sukience na poprawiny i stroju Pana Młodego (dla męskiego grona czytelników:)) Pozdrawiam Odpowiedz Koralgol 6 lutego, 2014 - 1:49 pmDlaczego nosisz obrączkę na lewej ręce? Odpowiedz Karolina 7 lutego, 2014 - 2:44 pmTwój ślub musiał być dopracowany w 100%. Przepiękne, magiczne zdjęcia, a pomysł rewelacyjny. Pozdrawiam! Odpowiedz monia 10 lutego, 2014 - 12:32 amPięknie wyglądałaś . Mam pytanie czy na zalando sprzedawane są orginalne rzeczy Michaela Korsa Odpowiedz Magdalena 24 marca, 2014 - 9:06 amZdecydowałaś się na piękną suknię, gratuluję 🙂 Natomiast widzę, że wśród pań nie brakowało strojów w czerni i bieli. Trochę faux pas…. Odpowiedz Oliwia 3 stycznia, 2015 - 11:31 pmCzy bańki nie zaplamią sukienki? Kiedyś sprzedawałam pistolety z bańkami i niestety ten płyn zostawiał plamy na odzieży 🙁 Odpowiedz catindrawer 14 stycznia, 2015 - 7:08 pmrozumiem, że nie chcesz pokazać męża ale szkoda, że nie widać jego garnituru, możesz zdradzić czy miał kamizelkę, muszkę czy krawat, jestem bardzo ciekawa co wybrał 🙂 może zrobisz osobny wpis o wyborze garniturów i dodatków dla panów 🙂 Odpowiedz mariolka07 22 stycznia, 2015 - 6:15 pmElizka gdzie kupywalas banki? Odpowiedz qwer 21 lutego, 2015 - 10:45 pmZastanawiam się również nad motywem baniek mydlanych podczas pierwszego tańca, jednak właściciel sali przestrzegł mnie, że później może lepić się podłoga. Czy u Ciebie był z tym problem? Odpowiedz Eliza Wydrych Strzelecka 22 lutego, 2015 - 4:53 pmAbsolutnie nie. Taniec trwał 2-3 minuty. Bańki były maleńkie i na ziemi praktycznie nie było po nich śladu Odpowiedz Jagoda 16 października, 2015 - 2:47 pmZainspirowana Twoim wpisem, dnia 04-07-15 również tańczyliśmy wśród baniek mydlanych! Pomysł rewelacja- a goście byli zachwyceni! 😉 Odpowiedz Anonim 4 czerwca, 2016 - 9:54 pmA później zobaczcie po praniu jak wygląda wasza biała koszulka… Odpowiedz
Zapiszcie się na specjalny pakiet sześciu lekcji kursu: pierwszy weselny taniec. Uczymy tradycyjnych i nowoczesnych stylów! Przetańczyć z Tobą chcę całą noc… Kursy tańca dla narzeczonych ♥ Lekcje dla narzeczonych ♥ Konsultacje taneczne dla par W tym sezonie modna jest klasyka: Tango Argentino, Walc, Fokstrot oraz rytmy latynoskie: Bachata, Kizomba, Salsa Dawidowi i Kasi udało się, spróbujcie i Wy 🙂 (zdjęcie powyżej, autor: Artur Struk) To jedyny taki moment w życiu. Bailando może pomóc Wam przygotować się na Wasz pierwszy weselny taniec. Film z 2015 roku: Zdolni kursanci wyśmienicie poradzili sobie z walcem angielskim SZEŚĆ POWODÓW, dla których warto zapisać się na PIERWSZY WESELNY TANIEC do Bailando: 1 CHOREOGRAFIA – Podejmiemy się każdego zadania, bez względu na rodzaj muzyki. Do każdej pary podchodzimy indywidualnie, by Wasz taniec, był naprawdę Wasz. Spróbujemy wrzucić w choreografię to co pokaże Was z najlepszej strony. Postaramy się sprostać Waszym oczekiwaniom lub przekonamy do naszych pomysłów, które pomogą Wam zachwycić weselnych gości! 2 NAUCZYMY KAŻDEGO – Tylko u nas nauczyciel woli poświęcić więcej czasu, żeby tylko dopracować układ taneczny, niż zerkać na zegarek 🙂 3 PROFESJONALIZM – Zajęcia są przemyślane metodycznie, a nauka prowadzona w miłej atmosferze. Ale przyjemna atmosfera nie oznacza jednak braku determinacji, ambicji i konsekwencji – wszystko po to, żeby każda para osiągnęła zamierzony efekt! 4 ELASTYCZNY GRAFIK – To my dostosujemy się do Was. Szkoła prowadzi lekcje również w soboty i niedziele, a grafik spotkań ustalamy z każdą parą indywidualnie, zgodnie z Waszymi preferencjami. 5 TANIO – Cena lekcji jest bardzo atrakcyjna, bo w pakiecie sześciu lekcji koszt jednego spotkania wynosi 80 zł/os. 6 KOMFORT ZAJĘĆ – Sala podczas lekcji indywidualnej jest tylko dla Was. Profesjonalne wyposażenie: parkiet, ściana lustrzana, wysoka jakość dźwięku, obszerna płytoteka, a do tego znakomita lokalizacja w centrum miasta. Nasze warunki zadowolą każdego uczestnika. STYL Przygotowania PIERWSZEGO TAŃCA WESELNEGO mogą odbywać się w czasie lekcji indywidualnych z indywidualną choreografią lub na kursie grupowym, gdzie uczymy walca wiedeńskiego lub angielskiego. Mamy też specjalny KURS DLA NARZECZONYCH, który poza nauką tańca uwieńczony jest również przygotowaniem do weselnego pokazu. Proponujemy następujące style PIERWSZEGO TAŃCA Państwa Młodych: CLASSIC DANCE: walc angielski, walc wiedeński, tango, foxtrot, quickstep LATIN DANCE w gorących rytmach salsy, brazylijskiej samby, kubańskiej cha-chy, amerykańskiego rock & roll’a, Jive, kubańskiej rumby, swinga, hiszpańskiego paso-doble AMERICAN SMOOTH, czyli połączenie np. kroków walca, elementów show, podnoszeń, a wszystko pięknie harmonizujące z muzyką JAZZ DANCE, czyli połączenie foxtrota z bluesem STYL WSPÓŁCZESNY: modern, funky, jazz Istnieje możliwość ułożenia układu łączącego klasykę z latynoską energią, czyli MIX TANECZNY, na specjalne życzenie wpleciemy w układ elementy hip-hopu i tańca nowoczesnego! KADRA Zajęcia z PIERWSZEGO TAŃCA prowadzi Krzysztof Owczarczak CENA Prowadzimy kurs jak i zajęcia indywidualne. Zobacz nasz CENNIK TERMINARZ Terminy spotkań ustalane są indywidualnie z instruktorem, pod numerem: 601 865 685 ♥ SPRAWDŹ GRAFIK ZAJĘĆ NA TEN MIESIĄC ♥ Nasze propozycje Par Narzeczonych. Ucząc się z nami w Bailando macie gwarancje pełnego przygotowania! Choreografia Ślubna – Walc Wiedeński Choreografia Ślubna – Walc Wiedeński Choreografia Ślubna – Fokstrot Choreografia Ślubna – Walc Wiedeński Choreografia Ślubna – Jive Choreografia Ślubna – Wiązanka Taneczna Walc i Kizomba Choreografia Ślubna – Jive Choreografia Ślubna – Walc Wiedeński
Pierwszy taniec to temat, który spędza sen z powiek wielu przyszłym parom młodym. Narzeczeni planując swoje wydarzenie chcą czuć się z jednej strony komfortowo, z drugiej zaś sprostać oczekiwaniom gości. Dobry DJ/konferansjer to osoba, która skupia się na znalezieniu złotego środka. Po jednej stronie znajdują się zamawiający czyli para młoda. Po drugiej zaś goście, jakim zależy na jak najlepszej zabawie w ten wyjątkowy wieczór. Sprawny DJ powinien dokładnie poznać parę młodą i jej oczekiwania co do pierwszego tańca. Ten krótki czas powinien być dla młodych jak najbardziej komfortowy. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom warto dobrze zaplanować każdy element wesela. Jak zrealizować swój pierwszy taniec? Wszystko zależy od tego na ile dobrze czujecie się na parkiecie. „Taniec z gwiazdami” to dla nas za mało Muzyka łagodzi obyczaje, mówi znane wszystkim powiedzenie. A taniec zbliża. To doświadczenie ludzi, którzy z tańca i muzyki czerpią dużą część życiowej energii. Każdy DJ/konferansjer spotkał się z parami, które doskonale czują się na parkiecie. Warto zaproponować im, by wykorzystały swoją pasję podczas pierwszego tańca. Jeśli czujecie się pewni w tańcu i sprawia on Wam przyjemność, dlaczego nie pójść na całość? Wasz DJ może zająć się edycją ulubionej muzyki. Utwór, który planujecie zatańczyć można skrócić, albo usunąć z niego niepotrzebne Wam elementy. A może warto połączyć kilka gatunków muzyki? Jeśli planujecie przygotować swoim bliskim prawdziwe, taneczne show, DJ przygotuje Wam miks 3-4 utworów, które pokażą Wasze taneczne umiejętności. Złoty środek zawsze w cenie wweJeśli chcecie zatańczyć pierwszy taniec, ale nie czujecie się z tym najlepiej, warto zrobić to jak najsprawniej. Utwór który trwa np. 3 minuty można podzielić na dwie części. Pierwsza to chwile, gdy prezentujecie się gościom na parkiecie. Pierwsza minuta spokojnego tańca powinna absolutnie wystarczyć, by sprostać oczekiwaniom rodziny i znajomych. Po pewnym czasie Wasz DJ zaprosi na parkiet resztę gości. Rodzina i przyjaciele dołączą, a Wy będziecie spokojni, że czas pierwszego tańca zakończył się na rzecz wspólnej zabawy. By uczynić ten czas jeszcze bardziej komfortowym, umówcie się z kilkorgiem znajomych, by na hasło DJ-a sprawnie pojawili się na parkiecie. Pierwszy taniec to element tradycyjnie rozpoczynający sety taneczne na weselu. Ale na pewno nie powinien stanowić dla Was stresu, a jedynie część przyjęcia, która przebiegnie sprawnie jak każda inna. Jeśli chcecie zatańczyć pierwszy taniec, ale nie czujecie się z tym najlepiej, warto zrobić to jak najsprawniej. Pierwszy taniec? Niekoniecznie Doświadczony DJ/konferansjer znajdzie sposób jak zupełnie uniknąć pierwszego tańca. Część par młodych nie ma chęci na dużą ekspozycję, a swoje wesele widzi jako udaną imprezę dla rodziny i znajomych. W takim wypadku warto zaproponować animację dla gości znaną pod hasłem „koła”. Po części zasiadanej DJ/konferansjer zaprasza na parkiet wszystkich weselników. Na środku ustawia się koło składające się z pań. A wokół koło z panów. Na dźwięk muzyki każde z kół idzie w prawą stronę. Gdy pojawia się pauza, należy wykonać zadanie zaproponowane przez DJ-a. Są to zazwyczaj zachęty do rozmowy z nowo poznaną osobą, która stoi naprzeciw. Pytania jakie mogą się pojawić to na przykład: skąd jesteś? Czy znasz pannę młodą czy pana młodego? Albo jak długo zamierzasz się dziś bawić? Ostatnim zadaniem jakie zaproponuje DJ/konferansjer będzie zatańczenie z osobą z naprzeciwka. Gra integracyjna „koła” ma za zadanie zbliżyć do siebie gości i w płynny sposób zacząć taneczną część wesela. Pierwszy taniec to element, który pojawia się na większości wesel. Ale to jak wygląda, powinno zależeć w 100% od potrzeb pary młodej. Wesele z klasą to wydarzenie, które podporządkowane jest Wam, bohaterom dnia zaślubin. A profesjonalny DJ powinien uczynić z każdego momentu wesela element, który zapamiętacie na całe życie.
efekty specjalne na pierwszy taniec